Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z archiwum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z archiwum. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 stycznia 2010

Z archiwum: zima a kolory

Ktoś mi kiedyś zwrócił uwagę, że zimą, gdy nie ma słońca, trzeba albo znaleźć jakieś silne kolorowe akcenty, albo odpuścić sobie robienie zdjęcia, bo wyjdzie szare i nudne. Do tej pory nie zwracałem na to uwagi - jak nie widziałem nic ładnego, to nie robiłem zdjęcia i się nad tym nie zastanawiałem. Jednak teraz, gdy wypadałoby co tydzień jakieś zdjęcia na blogu umieścić, zacząłem zwracać uwagę na tą prawidłowość.

A tu kilka zdjęć z Janczewa ze stycznia zeszłego roku, potwierdzających tą regułę:

sobota, 7 listopada 2009

Wszystkich Świętych, czyli o przemijaniu

Wiele jest symboli przemijania. Są nimi chociażby groby. Je zawsze uznajemy za wieczne pomniki naszej pamięci - właśnie dlatego połamana płyta nagrobna na tle brązowych liści okazała się dla mnie jeszcze silniejszym symbolem, że WSZYSTKO jest ulotne i prędzej czy później przemija.
A teraz mała sztuczka fotograficzna. To samo miejsce, mniej więcej ten sam kadr, a na każdym z nich widzimy co innego. A jedyne czym się różnią - to nastawa ostrości. I w tej samej, połyskującej płycie nagrobnej widzimy zupełnie inne detale.

 Czasem warto przeczytac, co wyryto na płycie. Często, to nic nie mówiące litery, cyfry. Jednak tu... daje się odkryć tragedię matki. Przyjrzyjcie się datom. Matka rodzi dziecko, które żyje ledwo kilka miesięcy. Zdesperowana, od razu zachodzi w ciąże, 9 miesięcy później rodzi następne, zaledwie miesiąc później niż wypada rocznica narodzin pierwszego dziecka i te... przeżywa ledwo dwa miesiące.

A to niemy dowód tej tragedii... 
A to zdjęcia z tego roku. Pozornie nic tu się nie zmienia, jednak gdy się przyjrzeć, widać, jak nieubłagalnie przyroda zajmuje ten porzucony cmentarz. No i, jak mawiają - nie da się dwa razy wejść do tej samej rzeki. Przychodząc tu po raz kolejny - znajdujemy coś innego.
 



To wszystko - stary, niemiecki cmentarz koło Stanowic.




Dużo bardziej zadbane jest lapidarium w Santocznie - w środku wioski, uratowane od zapomnienia.

piątek, 11 września 2009

Z archiwum: księżycowy krajobraz

No cóż, nie zawsze pogoda sprzyja wędrówkom, więc żeby utrzymać mniej więcej cotygodniowe wpisy, postaram się wykopać coś ze swoich archiwum. Co prawda miałem wrzucić coś bardziej letniego, ale że ostatnio dostałem zdjęcia kamieniołomów niczym z Marsa, to mnie natchnęło na odkopanie zdjęć równie kosmicznych, bo księżycowych.
















Dla odmiany, to samo w kolorze, w barwach naturalnych:



W tym jakże surowym krajobrazie, szczególnie zadziwia... ZAKAZ ŁOWIENIA RYB!!! ;)




A jak dobrze poszukać, można i znaleźć i pojazd kosmiczny... jakże widoczne wieloletnie naloty pyłów i najbardziej wytrwałej na warunki roślinności...








Spytacie, gdzież kosmiczny wędrowiec, który przybył tym statkiem? No cóż, niech będzie on Wam ostrzeżeniem, zanim sami zajrzycie w te rejony...